Uzyskanie dobrego naturalnego pozycjonowania w Google często jest kwestią zdrowego rozsądku. A czasem intuicji. Ale możliwość poznania z imienia i nazwiska osoby, która odwiedziła Twoją stronę, to marzenie każdego webmastera. W tym przepisie odkryjesz Świętego Graala: profesjonalne narzędzie marketingowe, które poda Ci Twoich odwiedzających na tacy. Z ich imieniem, firmą, linkiem do LinkedIn, współpracownikami i poziomem odpowiedzialności. Uwaga: dotyczy to wyłącznie stron B2B. Nie możesz używać tych danych dla stron skierowanych do osób prywatnych — ani kontaktować ich, ani podejmować działań handlowych czy sprzedawać im czegokolwiek! Jeśli jednak Twoja strona jest skierowana do profesjonalistów, to masz tu żyłę złota: kwalifikowane leady przychodzące, możliwości biznesowe… krótko mówiąc, odkryłeś kurę znoszącą złote jaja!
Kura znosząca złote jaja — sekret bogów w sosie B2B

Ten przepis jest tak prosty, że zapytasz siebie, dlaczego do tej pory go nie stosowałeś. Nie bardziej skomplikowany niż posmarowany chleb. Jeśli wykonałeś przepis nr 7, masz już dostęp do narzędzia marketingowego, które staje się jednym z najbardziej solidnych narzędzi sprzedażowych. Jesteś gotowy? 3,2,1…
- 1 konto Google Analytics
- Zaloguj się na https://analityka.fastbase.com
- Kliknij Sign in with Google
I już! Proste, prawda? To ultra mocne rozszerzenie Google Analytics. Nigdy o tym nie słyszałeś? To zaleta alaSEOupe.com. Jeszcze jedna rzecz: gdy stworzysz następną kampanię reklamową na Facebooku, odkryjesz nową opcję targetowania: będziesz mógł celować w profesjonalnych odwiedzających Twoją stronę. Czyż życie nie jest piękne?

Dzięki, to bardzo przejrzyste. Szczególnie spodobał mi się fragment o wzbogacaniu informacji i o tym, że otwiera to drzwi do bardziej precyzyjnej segmentacji B2B.