Blog

Barometr Indexometer odsłania prawdziwy wskaźnik indeksacji w Google

Przez lata specjaliści SEO mieli dostęp jedynie do pośrednich sygnałów oceniających „prawdziwy” współczynnik indeksacji Google: logów serwera, Search Console i narzędzi własnych. Dzięki Indexometer, IndexCheckr oferuje publiczny, miesięczny wskaźnik oparty na próbie 250 000 stron rozłożonych na 20 000 witryn. Pokazuje on między innymi, że w listopadzie 2025 roku tylko 70% przetestowanych stron było faktycznie zindeksowanych.

Co warto zapamiętać:

  • W listopadzie 2025 r. Google zaindeksował tylko 70,0% z 250 000 przetestowanych adresów URL, w porównaniu z 72,9% w październiku, czyli spadek o około 4% wolumenu stron zaindeksowanych między tymi miesiącami.
  • Wskaźnik opiera się na szerokiej i zróżnicowanej próbie: 20 000 domen wybranych z Top 1M Tranco, z około 50 adresami URL na serwis pobranymi z publicznych map witryn, obejmując zarówno strony świeże, jak i starsze.
  • Każdy adres URL jest testowany jednokrotnie w Google, także jeśli zwraca błąd HTTP, co daje celowo ostrożny, ale reprezentatywny pomiar tego, co Google utrzymuje lub usuwa ze swojego indeksu.

Nowy barometr wskaźnika indeksacji Google

Wprowadzony niedawno, Indexometer jest pierwszym publicznym barometrem, który mierzy, miesiąc po miesiącu, odsetek stron faktycznie zindeksowanych przez Google na szerokiej próbie internetuTam, gdzie do tej pory zadowalano się jednorazowymi badaniami lub danymi własnymi, narzędzie proponuje serię czasową zaprojektowaną na dłużej, ze stabilną i udokumentowaną metodologią.

W listopadzie 2025 wskaźnik pokazuje współczynnik indeksacji na poziomie 70,0%, w porównaniu z 72,9% w październiku, co odpowiada spadkowi o 2,9 punktu procentowego, czyli około 3,98% mniej zindeksowanych stron w próbie. W praktyce oznacza to, że średnio 3 na 10 stron przeciętnej witryny z próby nie są widoczne w Google, nawet jeśli są online i zgłoszone w mapy witryn.

Wskaźnik indeksacji Google w listopadzie vs październiku 2025 – Źródło: Indexometer

Metodologia zaprojektowana, by odzwierciedlać rzeczywisty internet

Jednym z atutów Indexometer jest przejrzystość metodologii, opartej na dość prostych, lecz rygorystycznych zasadach. Domeny są wybrane z Top 1M Tranco, rozdzielając wybór między pozycjami 100 a 1 000 000, co pozwala objąć zarówno duże, bardzo widoczne serwisy, jak i podmioty z tzw. długiego ogona.

Na każdej wybranej domenie, narzędzie wyciąga około 50 adresów URL z publicznych map witryn XML, mieszając starsze i nowsze strony, aby ograniczyć uprzedzenia związane ze świeżością. Formatów niebędących HTML (PDF, obrazy, kanały…) oraz oczywistych duplikatów wykluczono, by skupić się na stronach faktycznie przeznaczonych do pojawiania się w wynikach organicznych.

Jak przeprowadza się pomiar indeksacji

Każdy adres URL z próbki jest testowany tylko raz, aby sprawdzić, czy jest obecnie zindeksowany przez Google, co pozwala zachować skalowalność przy objęciu 250 000 stron miesięcznie. Ważna cecha: adresy URL zwracające kody 4xx lub 5xx w momencie weryfikacji są zachowywane, ponieważ takie strony mogą czasami utrzymywać się w indeksie mimo sporadycznego błędu serwera.

Wyniki są następnie agregowane, aby wyliczyć wskaźnik ogólny: odsetek wszystkich przetestowanych adresów URL wykrywanych jako zindeksowane. Na podstawie tego samego zbioru danych twórcy Indexometera mogą przeprowadzać dodatkowe analizy według CMS, TLD lub innych segmentów, choć wyróżnianą wartością pozostaje procent ogólny, aby zachować czytelność barometru.

Miesięczny wskaźnik trendu

Protokół jest powtarzany co miesiąc z nowym losowaniem domen i adresów URL, co pozwala śledzić dynamikę indeksowania w czasie, zamiast ograniczać się do jednego zdjęcia sytuacji. Twórcy narzędzia podkreślają, że miesięczne zmiany mogą zawierać pewien szum statystyczny, podczas gdy trendy z kilku miesięcy są bardziej wiarygodne.

Wprowadzenie Indexometera wpisuje się również w kontekst, w którym Google znacząco dostosowuje swoje kryteria i zdolność indeksowania, między innymi za sprawą aktualizacji «helpful content» oraz aktualizacje rdzenia najnowszych, które zaostrzają selekcję stron uznawanych za warte serwowania. Dla specjalistów SEO posiadanie zewnętrznego i niezależnego wskaźnika Search Console pozwala lepiej rozróżnić, co wynika ze stanu zdrowia poszczególnej witryny, a co odzwierciedla globalny ruch w sposobie, w jaki Google zarządza swoim indeksem.

Co to zmienia dla profesjonalistów

Indexometer przypomina przede wszystkim, że indeksacja nie jest czymś automatycznym: nawet dla stron obecnych w mapie witryny około 30% pozostaje poza indeksem w skali próbki. To zmusza do uznać indeksację za odrębny cel, na równi z crawl lub rankingiem i poświęcić mu specjalne zarządzanie.

Następnie niewielki spadek z 72,9% do 70,0% w ciągu miesiąca przypomina, że Google może przykręcić lub poluzować kurek indeksowania, co daje skutki wykraczające poza pojedyncze problemy techniczne. Śledzenie zmian miesięcznych pomaga interpretować niektóre spadki liczby zaindeksowanych stron w Search Console: nie zawsze to witryna jest winna, czasem to ogólne apetyty Google podlegają wahaniom.

Artykuł „Barometr Indexometer odsłania prawdziwy wskaźnik indeksacji w Google” został opublikowany na stronie Abondance.