Blog

Goossips SEO: Spam, domeny i Markdown

Kilka informacji o Google (a czasem też o Bing) i jego wyszukiwarce, zebranych tu i ówdzie nieoficjalnie w ostatnich dniach; w programie w tym tygodniu kilka odpowiedzi na pytania: czy Google może zignorować wszystkie linki ze spamujących stron? Czy wybór nazwy domeny zbyt podobnej do innej niesie ryzyko? Czy wersje stron w Markdownie mają znaczenie z punktu widzenia SEO?

Pogłoski #1

Google może zignorować linki ze stron, które spamują

John Mueller przypomina, że jeśli strona narusza polityki antyspamowe Google, jej linki wychodzące mogą po prostu zostać całkowicie zignorowane ignorowane przez Google. Innymi słowy, strona uznana za spamującą nie przekazuje już żadnej wartości linku („link juice”) do stron, na które wskazuje.

John Mueller: « JNie do końca rozumiem, co macie na myśli mówiąc o „karze za linki”, ale generalnie, jeśli nasze systemy wykryją, że strona generuje linki wychodzące w sposób mało istotny lub niezgodny z naszymi zasadami, możemy zignorować wszystkie linki pochodzące z tej strony. Dla niektórych stron wartość dodana linków po prostu nie jest uzasadniona. »

Źródło : Okrągły Stół Wyszukiwarek

Poziom wiarygodności: ⭐⭐⭐ Zgadzamy się!

To nic nowego, ale to ważne potwierdzenie.

Goossip #2

Uwaga na domeny o zbyt podobnych nazwach

Jeden webmaster obawiał się posiadania domeny bardzo podobna do innej (różniącej się tylko jedną literą). John Mueller odpowiada, że to nie jest zazwyczaj nie problem samo w sobie problem dla pozycjonowania.

Jedyny prawdziwy zidentyfikowany ryzyko: funkcja „ Czy chodzi o…? » Google. Jeśli ktoś wpisze twoją markę, Google może zasugerować drugą domenę, myśląc o literówce, i robić to przez pewien czas, dopóki Google nie zrozumie, że obie marki są odrębne. Im „silniejsza” jest ta druga domena (wiek, rozpoznawalność), tym dłużej to może trwać.

Źródło : Okrągły Stół Wyszukiwarek

Poziom wiarygodności: ⭐⭐⭐ Zgadzamy się!

Wybór domeny zbyt zbliżonej do konkurenta to nie tylko ryzyko SEO (ryzyko pomyłki). To także ryzyko prawne (uczciwa konkurencja) i przeszkoda w budowaniu silnej, zapadającej w pamięć marki, zwłaszcza jeśli działalność obu stron jest podobna.

Goossip #3

Wersje w Markdown niewiele wnoszą z punktu widzenia SEO

Pewien konsultant SEO zauważył rozpowszechniane twierdzenia, że Google Search Central używa wersji Markdown swoich wpisów na blogu, by zwiększyć swoją widoczność w wynikach AI. Zagłębia się w temat, sprawdza kod źródłowy strony i stwierdza, że link do wersji Markdown nie jest przeszukiwalne (dostępne tylko poprzez zdarzenie JavaScript, nie przez klasyczny href). Pyta Johna Muellera, czy coś przeocza.

Odpowiedź Johna Muellera : To, że Google robi coś na swoich własnych stronach, nie oznacza, że to istotna praktyka SEO ani nawet że ma to z SEO związek.

Źródło : LinkedIn

Poziom wiarygodności: ⭐⭐ Mamy pewne wątpliwości…

Społeczność SEO ma tendencję do nadinterpretowania każdego ruchu Google. Z drugiej strony nie można jej całkowicie uznać za błędną.

Artykuł „Goossips SEO: Spam, domeny i Markdownzostało opublikowane na stronie Abondance.