Blog

SEO x CRO: jak używać ich efektywnie?

Ponieważ akronimy SEO (Search Engine Optimization) i CRO (Conversion Rate Optimization) nie określają dyscyplin o tym samym celu, wielu uznało, że mają ze sobą niewiele wspólnego. Co gorsza, niektórzy widzieli w nich wręcz przeciwstawne dziedziny…

Dlatego warto przypomnieć, że SEO i CRO są w rzeczywistości bardzo komplementarne i nie da się odnieść sukcesu w jednej z nich, zaniedbując drugą — spostrzeżenie jeszcze bardziej prawdziwe od ostatnich zmian w algorytmie Google.

W tym artykule wyjaśniamy, jak skutecznie wykorzystywać SEO i CRO: zobaczmy więc razem, co kryje się za SEO i CRO oraz jakie działania strategiczne należy podjąć, aby zwyciężyć na obu polach.

 

SEO x CRO: co kryją te akronimy?

W małym świecie sieci akronimów jest niezwykle dużo i czasem trudno się w nich odnaleźć, jeśli nie jest się ekspertem.

Zwłaszcza że te akronimy często pochodzą z angielskiego: na przykład „Search Engine Optimization” dla „SEO”. Wymagają więc pewnego przyzwyczajenia ze strony mówiącego po francusku, ale mają tę zaletę, że łatwo je przenieść na inne języki.

analiza danych SEO wydajność copywriting

Dlatego oto kilka wyjaśnień, czym są SEO i CRO:

  • SEO, lub optymalizacja dla wyszukiwarek, to zestaw technik mających na celu optymalizację widoczność pozycji strony internetowej w wynikach wyszukiwarek. Innymi słowy, wdrożenie strategii SEO (pozycjonowanie naturalne) ma głównie na celu generować ruch na Twojej stronie internetowej. Można powiedzieć, że SEO zmierza w dwóch kierunkach, które częściowo się pokrywają: ten związany z pozycjonowaniem przez zachowania samych internautów (którzy na przykład docenią Twoją stronę za jej ekspertyzę, udostępnią jeden z Twoich artykułów w sieciach społecznościowych lub za pomocą linku z własnej strony), oraz ten związany z optymalizacją strony pod kątem crawlowania przez roboty indeksujące Google (dokładne oznaczanie HTML każdego artykułu, solidne linkowanie wewnętrzne, kokon semantyczny dobrze rozmieszczone).
  • CRO, czyli optymalizacja współczynnika konwersji, obejmuje zestaw technik mających na celu zwiększenie odsetka odwiedzających przekształconych w klientów. Innymi słowy, wdrożenie strategii CRO ma na celu przekształcenie odwiedzających w klientów, a więc zwiększeniu sprzedaży.  W grę wchodzi tu element psychologii oraz umiejętność marketingowa polegająca na ukierunkowaniu leżących u podstaw emocji w stronę produktów oraz tworzeniu potrzeb skrojonych na miarę.

 

Na pierwszy rzut oka SEO i CRO mogą wydawać się odrębne… ale aby móc zamieniać odwiedzających w klientów, najpierw muszą być odwiedzający, co umożliwia SEO.

Ale jeśli SEO jest niezbędne dla CRO, to odwrotna zależność też jest prawdziwa. Integracja Rank Brain — Sztuczna inteligencja Google — w algorytmie wyszukiwarki pozwala lepiej uwzględniać zachowania internautów. Dlatego witryny najwyżej w rankingu to te, które oferują najlepsze doświadczenia użytkownika.

W konsekwencji wysiłki włożone w realizację twojej strategii SRO pomogą wzmocnić twoje pozycjonowanie. SEO i CRO są więc bardziej niż kiedykolwiek nawzajem uzupełniającymi się dyscyplinami.

W rzeczywistości SEO i CRO to aspekty równie współzależne jak krótkoterminowe i długoterminowe: jedno determinuje trajektorię drugiego. Wybór krótkoterminowy nie zawsze jest najszybszą drogą do zwiększenia sprzedaży. Jasne jest, że agresywna polityka cenowa (duże przeceny, rabaty itp.) chwilowo przyniesie wzrost sprzedaży.

Jednak taki efekt może szybko opaść jak nadmuchane ciasto. Natomiast inwestycja w optymalizację SEO poprzez oferowanie profesjonalnych, zróżnicowanych i regularnie aktualizowanych treści tekstowych przyniesie wolniejszy, ale trwalszy wzrost sprzedaży.

 

3 działania, które pokazują, że SEO i CRO są ściśle powiązane

Niezależnie od tego, czy chcesz optymalizować stronę pod kątem wyszukiwarek, czy poprawić wskaźnik konwersji, musisz podjąć szereg działań. Co więcej, dowód na to, że SEO i CRO są powiązane, jest taki, że niektóre z tych działań pozwalają uzyskać podwójny efekt:

1. Dostosowanie strony do urządzeń mobilnych

Od 2018 roku Google wdrożyło indeksowanie Mobile First, więc to wersja mobilna strony internetowej jest dziś brana za punkt odniesienia. Wynika to z rosnącego znaczenia zapytań wykonywanych z urządzeń mobilnych w ostatnich latach.

W kontekście SEO oznacza to, że twórcy projektów webowych muszą coraz większą wagę przykładać do szybkości ładowania stron, współczynników odrzuceń czy czasu trwania wizyt, jeśli chcą osiągać lub utrzymać najwyższe pozycje w wynikach Google.

Pozytywne jest to, że dążąc do optymalizacji tych elementów, nie poprawią jedynie swojego pozycjonowania — współczynnik konwersji strony również powinien wzrosnąć, bo zakup za pomocą urządzenia mobilnego przestał być dla użytkowników mobilnych straszny…

Narzędzia transmisji webinaru

 

Jak to zrobić?

Musisz sprawdzić, czy wszystkie strony Twojej witryny są responsywne, a także czy korzystają z technologii AMP (Accelerated Mobile Pages) oferowanej przez Google. Użytkownik mobilny stał się szybko przyszłością internauty: około 50% obecnych zapytań pochodzi ze smartfonów, a ta liczba szybko rośnie.

Należy też pamiętać, że statystycznie zachowanie podczas czytania i zakupów różni się na smartfonie i na komputerze stacjonarnym.

Rzeczywiście, komputer stacjonarny, zarówno ze względu na często zawodowe zastosowanie, jak i naturalną zdolność do równoczesnego otwierania wielu okien, sprzyja dogłębnym poszukiwaniom, przemyślanemu pozyskiwaniu informacji, powtarzalnym porównaniom między stronami, pobieraniu instrukcji itp.

Jasne jest, że korzystanie ze smartfona wygląda inaczej. Rozmywa granice między sferą zawodową a prywatną, między momentem pozyskania informacji a aktem zakupu. Smartfon zatem sprzyja zakupom impulsywnym.

Smartfon ma tendencję do towarzyszenia nam przez cały dzień, często w kieszeni lub w dłoni: staje się codziennym, fizycznym interfejsem z tym szybko niezbędnym przedmiotem. Jego format sprawia, że użytkownik mobilny jeszcze łatwiej "przeskakuje" zawartość niż na komputerze stacjonarnym.

W konsekwencji SEO staje się jeszcze ważniejsze dla zwiększenia Twojego CRO: dobry ranking na czołowych pozycjach wyników wyszukiwania jest kluczowy, by przyciągnąć uwagę o jeszcze krótszym średnim czasie skupienia niż na komputerze — rzędu zaledwie kilku sekund…

Wreszcie, dodatkową korzyścią z rosnącej liczby zapytań ze smartfonów dla Twojego SEO i CRO jest też wirusowy charakter smartfona: udowodniono dziś, że to medium, na którym udostępnienia w mediach społecznościowych odbywają się intensywnie i szybko.

Inwestowanie w w pełni responsywny design to więc postawienie na korzystny cykl SEO i CRO, gdzie część wizerunku marki jest w praktyce tworzona przez mobilnych użytkowników „ambasadorów”, ponieważ wykorzystujesz ich skłonność do udostępniania w mediach społecznościowych na swoją korzyść.

Dziś niektóre strony oferują trzy wersje przy pierwszej wizycie na smartfonie: pozostać przy klasycznej wersji strony, przełączyć się na wersję mobilną lub zainstalować odpowiadającą aplikację na smartfon.

To dobry sposób, by uwzględnić różnorodność korzystania z internetu na urządzeniach mobilnych, jednocześnie sugerując to, co może być naprawdę wartościowe w kontakcie z klientem: instalację twojej aplikacji na jego smartfonie. Niektóre serwisy są wręcz „mobile first”, czyli projektowane przede wszystkim z myślą o przeglądaniu w ruchu na telefonie, i zawierają na przykład interaktywne narzędzia zabawy, w tym opcje wykonywania selfie na żywo.

 

2. Poprawa doświadczenia użytkownika oferowanego użytkownikom internetu

Chociaż Google wielokrotnie przypominał, że doświadczenie użytkownika strony nie jest kryterium pozycjonowania, wydaje się, że warto to zbadać, bo zachowania internautów są brane pod uwagę. A zachowania użytkowników są bezpośrednio kształtowane przez oferowane im doświadczenie!

Zatem, skoro aby zoptymalizować współczynnik konwersji będziesz musiał poprawićdoświadczenie użytkownika twojej strony, także twoje pozycjonowanie powinno na tym skorzystać.

W związku z tym nie wahaj się zezwolić na płatność jako gość (możliwość zakupu bez uprzedniego założenia konta), proponować wewnętrzną wyszukiwarkę, upraszczać swoje formularze albo zmienić wygląd lub rozmieszczenie przycisków CTA.

Główną ideą jest rzeczywiste zanurzenie cię w intuicyjnym korzystaniu ze smartfona, czyli wdrażanie nowych rozwiązań, które działają, a jednocześnie eliminowanie znużenia wywoływanego przez pewne rutyny sieciowe (wypełnianie długiego formularza dla drobnego zamówienia, wymyślanie hasła bez możliwości ich grupowania, konieczność otwierania wielu okienek przeglądarki jednocześnie, ponieważ strona nie podaje wystarczająco definicji itd.).

Podobnie jak komfort domu mierzy się ergonomią jego układu (dostępne schowki, minimalny wysiłek przy maksymalnych efektach, automatyka domowa), „komfort” korzystania ze strony ocenia się po tym, czy poszukiwana informacja jest podawana jak najszybciej i jak najczytelniej, czy też przyciski CTA powinny być wyróżnione (nawet w zależności od przypuszczalnego umiejscowienia kciuka na ekranie).

Może to zabrzmieć jak przesadna pochwała lenistwa, ale w rzeczywistości kto pod koniec dnia nie zrezygnował z odwiedzenia strony internetowej tylko dlatego, że hasło było zbyt uciążliwe do wpisania albo że podstrona wymagała zbyt wielu kolejnych kliknięć, by do niej dotrzeć? Prawda o ludzkiej naturze jest taka, że kieruje nią pewna forma „chęci uniknięcia wysiłku”! Aby mieć pewność, że użytkownicy mobilni będą odwiedzać stronę jak najczęściej, postaw na ergonomię…

To pomoże Ci lepiej sprzedawać, a także poprawi pozycję Twojej strony w wynikach wyszukiwarek.

 

3. Przeprowadzanie testów A/B

Bardzo często stosowane w CRO w celu określenia idealnego lejka konwersji, testy A/B pozwalają ustalić, która treść, układ lub formularz są najskuteczniejsze w konwersji.

Ale dziś testy A/B mają pełne zastosowanie w SEO i może być zasadne ich stosowanie dla tytułów, metaopisów, a także dla adresy URL. Testy te rzeczywiście powinny pozwolić lepiej poznać swoich odwiedzających i ich intencje.

Jeśli uda się przyciągnąć osoby gotowe do zakupów, nie ulega wątpliwości, że strategie SEO i CRO wzajemnie się wzmacniały, aby osiągnąć Twoje cele.

 

Nasza rada

Na progu 2022 roku niektóre firmy nadal zastanawiają się, czy powinny stawiać na SEO czy CRO. Cóż, powinny wiedzieć, że obie dyscypliny to właściwie jedno albo przynajmniej że się uzupełniają, by osiągnąć Twój ostateczny cel, którym jest generowanie sprzedaży.

Tak więc, dążąc do poprawy widoczności w wyszukiwarkach, przyczyniają się też do optymalizacji współczynnika konwersji i odwrotnie.

Czy naturalnie chcesz zwiększyć swoją sprzedaż? Zadbaj o CRO swojej firmy, działając na jej SEO: zaoferuj profesjonalnej jakości treści tekstowe dzięki ekspertom od redakcji z Redacteur.com.