Kilka informacji o Google (i czasem Bing) oraz jego wyszukiwarce, zebranych tu i ówdzie nieoficjalnie w ostatnich dniach; w tym tygodniu w programie kilka odpowiedzi na pytania: czy Google Gemini wkrótce zostanie wzbogacony o reklamy, podobnie jak ChatGPT? Co oznacza obecność plików LLMs.txt na niektórych stronach Google?
Google Gemini pozostanie bez reklam
Demis Hassabis, CEO Google DeepMind, potwierdził podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że Google „nie ma żadnych planów” integracji reklam w Gemini. Oświadczenie to pojawiło się krótko po ogłoszeniu OpenAI o nadchodzącym wprowadzeniu reklam w ChatGPT.
Zapytany o decyzję OpenAI, szef DeepMind odniósł się do niej z lekką krytyką: " To ciekawe, że zdecydowali się na to tak wcześnie. Może czują potrzebę wygenerowania większych przychodów ". Uwaga ta sugeruje, że Google, w przeciwieństwie do konkurenta, nie odczuwa takiej samej presji finansowej, aby bezpośrednio monetyzować swojego konwersacyjnego asystenta AI.
Źródło : Okrągły Stół Wyszukiwarek
Poziom wiarygodności: 

Zgadzamy się!
Należy pamiętać, że Google ma znacznie silniejsze zaplecze finansowe niż OpenAI i że firma z Mountain View już wykorzystuje Gemini do zasilania Google Search, AI Overviews i trybu AI Mode, które zawierają reklamy.
Goossip #2
Obecność plików LLMs.txt na niektórych stronach Google nie jest poparciem.
John Mueller z Google wyjaśnił, że obecność plików LLMs.txt na niektórych stronach Google w żadnym wypadku nie stanowi rekomendacji ani poparcia ze strony firmy. Wyjaśnienie to padło po pytaniu zadanym na Bluesky przez Esbena Rasmussena, który zauważył plik LLMs.txt na ai.google.dev.
Zapytany bezpośrednio o tę kwestię, Mueller odpowiedział na Bluesky rzeczowo: " Kusi mnie, by powiedzieć coś sarkastycznego, skoro pojawia się to tak często, ale mówiąc wprost — nie. To sformułowanie zdradza pewne znużenie powtarzalnością tego pytania w społeczności SEO.
Kontekst jest ważny: kilka tygodni temu CMS używany przez Google zaczął automatycznie obsługiwać pliki LLMs.txt, co spowodowało ich dodanie na wielu stronach dokumentacji Google. Choć zespół Search w Google szybko usunął je ze swoich dokumentów dla deweloperów, inne zespoły ich nie usunęły — albo z nieuwagi, albo z obojętności. John Mueller zresztą wyjaśnił, że te pliki zostały dodane „z innych powodów” niż te, które można by sobie wyobrazić.
Źródło: Okrągły Stół Wyszukiwarek
Poziom wiarygodności: 

Zgadzamy się!
Choć stanowisko Johna Muellera ma zaletę jasności, można się rzeczywiście zastanowić nad obecnością takiego pliku na stronach Google, zwłaszcza że Google już stwierdziło jego bezużyteczność.
Artykuł „Goossips SEO: Gemini i LLMs.txt” został opublikowany na stronie Abondance.